Opublikowano

Czy opłaca się kupować pellet w workach 15 kg. Moje doświadczenia z ogrzewania domu pelletem

pellet w workach 15 kg

Ogrzewanie domu, przy cenach prądu i gazu, to dziś prawdziwe wyzwanie. W zeszłym roku uderzyło mnie po kieszeni tak mocno, że zacząłem szukać alternatyw. Najtańszy okazał się węgiel, ale też najmniej ekologiczny i niestety – wymagający najwięcej pracy. Wśród nieco droższych, ale nadal akceptowalnych cenowo propozycji, pojawił się pellet, a razem z nim pytanie: co to jest pellet? Przyznaję, wcześniej o nim nie słyszałem.

Co to jest pellet i dlaczego warto ogrzewać nim dom?

Definicja pelletu wskazuje, że jest to „ekologiczne paliwo opałowe”. Jak dla mnie brzmi dobrze z dwóch powodów. Opałowe, czyli ogrzeję nim dom, i ekologiczne – bez dużego śladu węglowego. No dobrze, ale co to tak naprawdę jest? Wyglądem przypomina granulowane jedzenie – raczej dla zwierząt niż ludzi. Ot, takie mikrowałeczki.

Znalazłem informację, że do ogrzewania domów używa się pelletu drzewnego, czyli paliwa wyprodukowanego z odpadów drzewnych. Mowa tu np. o trocinach. Ponieważ są one sprasowane, nie ma mowy o pyleniu. Do produkcji pelletu nie używa się sztucznej chemii, co też muszę zapisać na plus. Wystarczy sprasować surowiec, a obecna w drewnianych opiłkach lignina doskonale zastępuje klej.

Ogrzewanie domu pelletem to oszczędność finansowa (tu nie ma się co oszukiwać), ale też swego rodzaju satysfakcja, bo nikt nie chce być nazywany trucicielem. No i jest sporo praktycznych zalet takiego rozwiązania.

Jakie są zalety ogrzewania pelletem?

Wysoka wydajność grzewcza i zdecydowanie mniejszy bałagan niż przy tradycyjnym paleniu węglem to dwa powody, dla których warto przejść na pellet. Pamiętam, jak wyglądało ogrzewanie węglem domu moich rodziców i dziadków. Zdecydowanie nie chciałbym przez to przechodzić. Kurz, brud, popiół, sadza i konieczność pilnowania czy ogień nie wygasa, czyniły z moich dziadków zakładników domu w okresie zimowym. Może kiedyś to było dobre, bo i tak mało kto wychodził z domu dla przyjemności. Dziś własny kąt to raczej baza wypadowa, przynajmniej dla mnie.

Kocioł c.o. na biomasę nie wymaga stałej obecności w domu. Automatyka naprawdę zmieniła sposób ogrzewania i przy okazji jakość życia. Piec sam sobie pobiera pellet z podajnika, a dzięki termostatowi utrzymuje taką temperaturę, jaką lubię najbardziej. Nie muszę podkładać do pieca, gdy nadchodzi mróz – urządzenie robi to automatycznie. No i spala paliwo praktycznie do końca. Popiół wybieram co dwa tygodnie, a nie co dwa dni.

Owszem, żeby grzać pelletem, trzeba mieć odpowiedni piec i ceny tych lepszych mogą przerażać, ale to inwestycja, która się zwraca już po kilku sezonach. Dobry kocioł na gaz też przecież nie jest tani.

Komu można polecić ogrzewanie domu pelletem?

Każdemu, kto ceni sobie wygodne i ekologiczne rozwiązania, ale trzeba pamiętać, że nie w każdym budynku piec na pellet sprawdzi się równie dobrze. W starym, nieocieplonym domu to rozwiązanie nie przyniesie oczekiwanych korzyści – owszem, pewnie da się ogrzać, ale straty ciepła będą spore. Natomiast w nowoczesnych domach jednorodzinnych, budowanych z myślą o niskich kosztach ogrzewania oraz w budynkach, które przeszły termomodernizację piec na pellet będzie dobrym rozwiązaniem.

To też dobry pomysł dla osób, które chcą sobie odjąć trochę pracy fizycznej związanej z ogrzewaniem, noszeniem węgla, rąbaniem drzewa, czyszczeniem pieca itp. oczywiście to nie jest tak, że kocioł c.o. na biomasę obsłuży się całkowicie samodzielnie, ale tej pracy jest znacznie mniej.

Warunek konieczny do palenia pelletem to posiadanie suchego miejsca, w którym można go składować. Gdy pellet nabierze wilgoci, niestety będzie do wyrzucenia.

Czy każdy pellet jest tak samo dobry?

Nie, nie jest. Podobnie jak różne rodzaje drzewa czy węgla dają mniej lub więcej ciepła, tak i pellety różnią się między sobą. Oczywiście najłatwiej zauważyć różnicę w cenie, ale to nie cena powinna być najważniejszym kryterium zakupu. Ja nauczyłem się, że muszę patrzeć na:

Kaloryczność pelletu

Kaloryczność pelletu można porównać do kaloryczności jedzenia – w jednym i drugim przypadku chodzi o to, ile energii może nam dostarczyć. W przypadku pelletu chodzi o to, że ten dobrej jakości spala się wydajniej (daje więcej ciepła) i do ogrzania domu potrzebna jest mniejsza porcja niż w przypadku pelletu słabej jakości.

Na opakowaniach warto szukać oznaczeń w MJ/kg lub kWh/kg. W pierwszym przypadku wartość powinna wynosić około 18, w drugim około 5.

Certyfikat jakości

Tu wiadomo, o co chodzi. Jeśli pellet ma certyfikat, to znaczy, że był przetestowany i można się spodziewać jego wysokiej jakości i niskiej zawartości popiołu. Certyfikowany pellet zwykle „pali się lepiej”, między innymi ze względu na niską wilgotność. To akurat jest dość zrozumiałe – suche drzewo z zasady pali się lepiej niż wilgotne, dając przy tym mniej dymu i sadzy. Ja szukam na pelletach certyfikatu ENplus A1 lub DINplus.

Zawartość popiołu

Im niższa, tym lepszy pellet. Oczywiście to nie jest tak, że w worku z pelletem znajdziecie popiół, ale na opakowaniu powinna być zaznaczona oczekiwana wielkość odpadów po spalaniu. W przypadku dobrego pelletu będzie ona wynosiła mniej niż 1%.

Dlaczego to jest ważne? Bo im mniej popiołu, tym rzadziej trzeba czyścić urządzenie grzewcze, co na pewno jest wygodne. No i dużo popiołu to mała kaloryczność, a mała kaloryczność to mniej ciepła.

Kolor pelletu

Obiegowa opinia głosi, że im jaśniejszy, tym lepszy. Ma to pewien sens, bo wskazuje, że w pellecie nie ma kory, która produkuje głównie popiół, a nie ciepło. Jednak wolę kierować się parametrami widocznymi na opakowaniach.

Czy warto kupować pellet w workach 15 kg?

Tak, warto. Taka wielkość opakowania jest łatwa do przeniesienia, podniesienia, przesypania, worki tej wielkości łatwo się układa w składziku. Łatwiej też kontrolować jego faktyczne zużycie i tym samym koszty ogrzewania. Ja kupuję tylko takie worki. A skoro przy workach jesteśmy, to napiszę jeszcze, że nie tylko na pellet warto patrzeć, ale też na worki – im grubsza i szczelniejsza folia, tym lepiej.

Jaki pellet jest najlepszy, czyli porównanie pelletów w workach 15 kg

Najlepszy pellet to taki, który spala się praktycznie do końca i naprawdę ogrzewa dom. A że na rynku jest dużo różnych granulatów, to łatwo się domyślić, że nie istnieje jeden faworyt. Każdy ma prawo mieć swój ulubiony. Różnice wynikają z parametrów kotła, wielkości domu itp. Cena również ma znaczenie, chociaż nie powinna. Gdy kupuje się surowiec opałowy, warto zrobić zestawienie po sezonie: ile pelletu zużyto, ile to kosztowało i czy w domu faktycznie było ciepło.

Ja używam różnych pelletów. Wybieram w zależności od dostępności i cen, bo te potrafią się zmieniać sezonowo. Poniżej pięć, które uznałem za najlepsze:

Pellet IGŁA 15 kg worek Pelet sosnowy 18, 21 MJ  – podana cena jest za 1 worek, więc od razu wiadomo dokładnie, ile się płaci. Ja kupuję na Allegro i cenię sobie przejrzystość transakcji. Ten pellet dobrze się pali, nie robi spieków, a przy przesypywaniu fajnie pachnie lasem. Wiem, że lubią go też hodowcy gryzoni.

Pellet OLCZYK 15 kg A1 DINplus Premium Pellet Drzewny 6 mm – kolejny z listy moich ulubionych – dobrze się pali i nie robi spieków, dzięki czemu łatwo wyczyścić piec. Ten z kolei lubią właściciele kotów, koty zresztą też.

Pellet PALETA 990 kg drzewny sosna wysokokaloryczny EN A1 6 mm – mój ulubiony. Wiadomo, gdy ktoś ogrzewa dom tym surowcem, kupuje go raczej na tony niż na worki, ale można go dostać również w 15-kilogramowych workach. Co prawda cenę musiałem samodzielnie przeliczyć, ale jest bardzo niska, a parametry pelletu w pełni zadowalające.

Pellet z Łuski Słonecznika 8 mm 10 kg – Ekologiczne, Wysoka Kaloryczność – lubię go ze względu na ekologiczne pochodzenie i atrakcyjną cenę. Często mieszam z granulatem drzewnym i wtedy wydajność jest naprawdę wysoka.

Pellet SYLVA 6 mm – sprzedawany na Allegro zarówno na pojedyncze worki, jak i na palety. Praktycznie nie zostawia popiołu i ciemnego nalotu na instalacji, dobrze się spala i jest wydajny, świetny do ogrzewania domu.

Reasumując: pellet to wygoda, ekologia i stosunkowo niska cena. Taniej byłoby tylko drewnem albo węglem, ale tu z kolei trzeba włożyć więcej pracy własnej, dlatego pozostanę przy pellecie. Wygoda też jest ważna.

Artykuł sponsorowany

Jarek
+ posts

Piszę wartościowe wpisy na bloga o pellecie – doradzam, jak wybrać najlepszy pellet, omawiam korzyści i porównuję produkty, pomagając w świadomym wyborze opału.